czwartek, 12 stycznia 2012

Mini Podsumowanie




Tym postem witam wszystkich już w nowym roku. Z racji natłoku niespodziewanych wydarzeń ostatnio, dawno nie pojawił się wpis, ale oczywiście o blogu pamiętam i nie zamierzam przerywać jego działalności. 

Zacznę może od podsumowania, które będzie małe - blog świeży więc za dużo się nie dzieje.

Oficjalnie można uznać rozpoczęcie działalności bloga za miesiąc grudzień, a dokładnie 4.12 więc podsumowanie miesiąca będzie chcąc nie chcąc podsumowaniem także roku.

Liczba postów - 10 w miesiącu grudniu. Uważam to za dużą liczbę choć nie były to posty merytoryczne a początkowe, opisujące idee bloga.

Liczba wyświetleń - 254 w miesiącu grudniu. Nie jest to na pewno liczba jaką chciałbym osiągać ale nie można na razie nic wyrokować skoro blog dopiero raczkuje. 

Źródła ruchu sieciowego - jak pokazuje mi statystyka najwięcej gości przybyło z bloga Mateusza który prowadzi swojego zapiski jako makler giełdowy. Jest to jeden z moich ulubionych blogów. Oczywiście cieszę się z tego faktu i zachęcam Was do odwiedzin http://maklerblog.pl.

Generalnie reszta odwiedzających pochodzi z różnych agregatów i generatorów finansowych.
Wszystkich dotychczasowych czytelników zachęcam do dalszych odwiedzin jak i zapraszam nowych ;-)

Podsumowanie projektu '5zł dziennie'. 
Na koncie w BNP obecnie znajduje się 110.47gr oraz jutro wpłynie 125zł które mam uzbierane od 20 grudnia do dnia jutrzejszego. Po prostu kwota nie została wpłacona na konto nad czym ubolewam.
Czyli łącznie wyniesie to 235.47zł. 

Do osiągnięcia celu 1500zł w pierwszym kwartale 2012 brakuje - 1264.53zł. Jednak zaznaczam, że projekt 5zł dziennie nie jest jedyną źródłem z którego chcę to sumę 1500 złotych osiągnąć. 

Jeśli chodzi o książki to nadal czytam 'Forex dla bystrzaków' co zresztą widać w panelu bocznym. Następna w kolejce ustawiła się już klasyczna pozycja zwana przez wielu 'biblią analizy technicznej' - książka Johna J. Murphy'ego Analiza Ttechniczna Rynków Finansowych. Jestem ciekawy i pełny nadziei, że wyciągnę z niej wiele informacji.
Ostatnio spotkałem się z opinią osób które twierdzą, że można przeczytać 1000 książek i być takim samym inwestorem/spekulantem jak osoba która nie przeczytała żadnej. Wiadomo, że jest to sucha wiedza, że duża rolę odgrywa tutaj doświadczenie, że liczy się łut szczęścia, ale jednak moja opinia jest taka, że lepiej zacząć zdobywać podstawową wiedzę z książek niż z przegranego 1000 złotych wpłaconego do brokera. Zaznaczam, że mówię o podstawowej wiedzy. Na pewno to pomoże aniżeli miałoby zaszkodzić. 

To chyba na tyle jeśli chodzi o podsumowanie, nie chce przynudzać ;-)

 Przejdźmy do celów. 
Na razie jedynie jasno zadeklarowanym celem jest osiągnięcie 1500zł w pierwszym kwartale o czym już pisałem. Jeśli nadal sytuacja będzie tak jak teraz to cel ten da się osiągnąć. 

Tutaj mogę przytoczyć sytuację z bankiem i postami mianowicie chodzi o systematyczność. Więc kolejnym celem jest poprawienie systematyczności i ilości postów jak i wpłat bankowych.

Pisałem też o ilości postów i liczbie wyświetleń - chciałbym osiągnąć taką samą ilość postów ale żeby miały jakiś większy 'przekaz'. Liczba wyświetleń na pewno będzie zależeć od tego.

No i co dla mnie ważne, będę coraz bardziej zagłębiał się w tajniki giełdy walutowej - co jest dla mnie celem w przyszłości.
Ogólnie jestem pozytywnej myśli i mam nadzieję, że wszystko będzie szło w takim kierunku jak pokazuje wykres na początku notki.

Co do dalszych planów będę na bieżąco informował w kolejnych postach.

Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Konkretna osoba - to możesz być Ty
    Sprawdź i spróbuj
    http://www.benefiter.pl/landing/biznes-dla-ciebie/

    OdpowiedzUsuń
  2. No jednak ciut brakuje do tych 1500 złotych :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, blog umarł? skończyło się na słomianym zapale? ciekaw jestem jak samozaparcie i systematyczność w zbieraniu środków. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba umarł bo dalej jest cicho. A szkoda bo to był ciekawy blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Dalej nic się nie dzieje niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. W perspektywie nawet pit 38 formularz wydaje się przyjemniejszy o.O...
    PS. Kiedy coś więcej napiszesz? Całkiem ciekawie pisałeś i aż tak momentami brakuje jakiegoś dobrego finansowego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tu nic się nie dzieje to zapraszam do mnie-www.stabilizacja-finansowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń